Motoryzacja

Tylko głupiec kupuje kota w worku. Oto jak uniknąć pułapek przy zakupie auta używanego

Rynek samochodów używanych jest trochę jak dżungla. Z pozoru wszystko wygląda dobrze: niskie ceny, lśniący lakier, świeżo wyprana tapicerka i sprzedawca, który przysięga, że „auto jeździło tylko do kościoła, prowadzoną przez starszą panią z Niemiec”. Ale wystarczy zejść poziom głębiej, by odkryć, że za uroczą fasadą może kryć się powypadkowy wrak, auto po kradzieży lub egzemplarz z przebiegiem cofniętym o sto tysięcy kilometrów.    

Źródło: klik