Nowy rekordzista? 18-latek w BMW stracił prawo jazdy, zanim zdążył je odebrać
To mogła być historia o pierwszej samodzielnej wyprawie i radości z dorosłości. Zamiast tego, jest to opowieść o 4000 zł długu wobec państwa i powrocie na salę egzaminacyjną. 18-latek z powiatu staszowskiego (woj. świętokrzyskie) udowodnił, że wystarczy tylko 8 dni, by przekreślić miesiące nauki i wyrzucić pieniądze za kurs w błoto.
Źródło: klik
