Ceny ładowania elektryków w Polsce. Jak nie zapłacić 210 zł zamiast 42 zł?
Polski rynek elektromobilności jest pełen paradoksów. Choć liczba ładowarek rośnie w tempie, którego nie powstydziłyby się zachodnie metropolie, kierowcy mierzą się z chaosem cenowym. Najnowsze dane pokazują, że różnica w kosztach naładowania tego samego auta może wynieść nawet kilkaset procent, w zależności od tego, na której stacji się zatrzymamy.
Źródło: klik
