Wystawiłem elektryka na najgorszy mróz tej zimy. Trzeba mieć mocną psychikę
Biedny Peugeot e-5008 nie miał żadnej taryfy ulgowej. Odebrałem go w piątek już zmarzniętego z parkingu w drugiej części Warszawy, podczas największego uderzenia mrozów stał pod blokiem, a jednocześnie cały weekend co chwilę musiał jeździć. Bywały momenty, że zasięg uciekał wręcz absurdalnie, a ja czułem strach, ale… e-5008 okazał się bardzo dzielny.
Źródło: klik
