Bliski Wschód wrze, F1 obserwuje. Co dalej z kwietniowymi rundami Grand Prix?
Eskalacja konfliktu między Iranem a USA i Izraelem stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo nadchodzących rund Grand Prix Formuły 1. Choć do wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej zostało jeszcze kilka tygodni, chaos logistyczny już teraz uderzył w inaugurację sezonu w Australii, zmuszając setki pracowników ekip do intensywnego poszukiwania możliwych nowych tras przelotu.
Źródło: klik
