Częściowe parkowanie na polu wyłączonym z ruchu. Każdy tak robi, a okazuje się, że nie wolno
Z pozoru niewinne „dociśnięcie” auta do wolnego miejsca może skończyć się niemiłą niespodzianką. Wielu kierowców zastanawia się, czy nawet częściowe zajęcie pola wyłączonego z ruchu to wykroczenie? To niby drobnostka, ale może kosztować nawet kilkaset złotych i holowanie auta.
Źródło: klik
