Pan Michał cztery lata temu kupił auto z USA, teraz dostał pismo z urzędu celnego. To początek fali
USA pną się w rankingu krajów, z których Polacy sprowadzają najwięcej używanych samochodów — to już dziesiątki tysięcy samochodów rocznie. Jednocześnie rośnie liczba właścicieli tych aut, którzy dostają niepokojące pisma z urzędów celnych — zarówno polskich, jak i zagranicznych. Najczęściej wynika z nich obowiązek dopłaty znacznych sum związanych z cłem i VAT-em. Jest tak dlatego, że mnóstwo firm pomagających sprowadzać auta z USA niemal rutynowo zaniża ich wartość celną, aby cena samochodu była konkurencyjna i klient był zadowolony. Tymczasem system podatkowy „ogarnął temat” i nie ma litości, o czym przekonał się pan Michał.
Źródło: klik
