Motoryzacja

Mniej presji na redukcję CO2. UE daje oddech branży transportowej

Bruksela poluzowała śrubę dla ciężarówek, przesuwając akcent z szybkiego przełomu na bardziej realistyczną ścieżkę dojścia do niskoemisyjnego transportu. Kluczowe cele redukcji CO2 zostały utrzymane, ale sposób rozliczania postępów do 2030 roku staje się bardziej elastyczny. Dla polskich przewoźników, którzy wożą blisko jedną piątą ładunków w UE i operują głównie flotą z silnikami Diesla, oznacza to przede wszystkim czas na przygotowanie się do zmian. W tle widać też ruchy uzupełniające: rozwój terminali multimodalnych, dyskusję o wydłużonych naczepach i korektę unijnych instrumentów finansowania.

Źródło: klik