Motoryzacja

Naprawa albo laweta. Po zimie silnik auta jest w niebezpieczeństwie

Na przemian mróz, odwilż, znów mróz, znów odwilż, jazda przy kilkunastostopniowym mrozie na krótkich odcinkach — to wszystko pozostawia ślady w silniku. Olej przestaje spełniać jakiekolwiek normy, może być go za dużo albo za mało, mogą pojawić się wycieki wszelkich płynów eksploatacyjnych. W ekspresowym tempie zużywają się paski osprzętu i ten najważniejszy — pasek rozrządu. Krótki przegląd auta po zimie to dobry pomysł. Może zaoszczędzić nam naprawdę poważnych kosztów.

Źródło: klik