Przejechałem 20 tys. km hybrydą z plusem, za który trzeba dopłacić 50 tys. zł. Warto?
Hybrydowego Lexusa NX można dziś mieć za niecałe 210 tys. zł. Od tej kwoty startuje cennik wersji 350h. Odmiana 450h+ jest o 50 tys. zł droższa — tyle Lexus każe dopłacić za możliwość ładowania auta z gniazdka i opcję długich podróży (nawet ponad 90 km) tylko na prądzie. Czy warto dopłacić? I co dzieje się z hybrydą plug-in, gdy jej akumulator trakcyjny będzie pusty? Po 20 tys. km za kierownicą Lexusa NX 450h+ wiem o nim wszystko.
Źródło: klik
