Spytałem AI o część do Poloneza. Zaufałem, kupiłem i auto dalej zepsute
Sztuczna inteligencja miała mi zaoszczędzić czas i nerwy — zamiast tego dałem się nabić w butelkę na 18 zł i kawałek gumowego wężyka. Jedno szybkie pytanie do AI, szybka odpowiedź i bardzo konkretna pomyłka pod maską. Specjalnie zaryzykowałem i pokażę wam, jak boleśnie można się na tym przejechać.
Źródło: klik
