Jeździłem Hondą Prelude. Myślałem, że nie ma sensu, ale szybko ją polubiłem
Patrząc na napęd i cenę, złapałem się za głowę. — Ten samochód nie ma żadnego sensu! — pomyślałem. Jednak po kilku dniach z hybrydową Hondą Prelude rozstawałem się z żalem. Jeździło mi się nią niezwykle przyjemnie.
Źródło: klik
