Złodzieje polują na ładowarki aut elektrycznych. Jeden kabel kosztuje 15 tys. zł
Kradzież kabla może wyłączyć szybką ładowarkę na wiele dni, choć złodziej odzyska z niego miedź wartą najwyżej kilkaset złotych. Według szacunków Powerdot takie przypadki mogły dotknąć już około 10 proc. stacji należących do różnych operatorów w Polsce. Dla kierowców oznacza to nie tylko niedostępne urządzenie, ale też konieczność znalezienia innego punktu i często zmiany zaplanowanej trasy.
Źródło: klik
